2006-05-11 01:10:56 >> Obiecanki,cacanki:P

Obiecałam że będę częściej pisać no ale niestety, jak większość wie zdaję w tym roku maturkę więc nie miałam zbytnio na to czasu ,ale postaram sie nadrobić zaległości:P Tak ogólnie w skrócie mówiąc to tak: jesteśmy z moim kochaniem Mistrzami Okręgu w tańcach Latynoamerykańskich,zaczęliśmy trenować standard od niedawna i jesteśmy w szoku bo idzie nam zajebiście, jeszcze zaledwie 3 razy staniemy na podium i już mamy A klasę ihhi. W szkole jak to w szkole średnia 4,54 na koniec nie narzekam chociaż wiem,że mogło być znacznie lepiej, ale w sumie świadectwo mi sie zbytnio nie przyda wiec jest tak jak jest. Maturki się zaczęły i jak narazie nie narzekam,dopiero pisemny polak i angol za mna, ale nie powinno byc źle,przynajmniej mam taką nadzieję. Czekam teraz z przerażeniem na wtorek i pisemną hirę wieć lepiej trzymajcie kciuki:> co do życia ogólnie to przybędzie w moim domku jeszcze jedno zwierzątko,dokładniej tłumacząc moja siostra sobie wyjeżdża do Indii na 8 miechów i zwaliła nam na główkę(chociaż ja się cieszę:P) a raczej dla Elvisa,swojego małego kotka o wdzięcznym imieniu Tofik:P(jakby ktoś nie kojarzył to jest to imię z jednego z występów kabaretu Ani Mru Mru).Mam nadzieję,że nie wyłysieję, a może raczej mam nadzieje,że koty nie wyłysieją:]]Co do życia prywatnego jestem bardzo szczęśliwa i myślę, że jescze na długo tak pozostanie:] jestem z moim kochaniem już 2 latka i 1 miesiąc:]i tutaj mały geścik w kierunku Adriana: Kocham Cię Żabciuś:***(a kiedyś uważałam takie zwroty za żałosne, ale cóż ludzie się zmieniają:)
Krótko podsumowując jestem happy ,smutno mi tylko z powodu rozstania z klasą i z moim zajebistym wychowawcą:( No ale dobra bez kitu się ostro rozpisałam i starczy wam na 2 lata hehehe pozdrawiam wszystkich cieplutko:]]
skomentuj (7)




2005-06-08 05:26:54 >> Wielki Powrót

Huhu chwilowo czerstwa notka o niczym żeby mi blogasek nie wygasł, ale obiecuję, że będę pisać. Nowy blog,nowe życie:]] i chcę tu wszystko w miarę możliwości opisywać,chcę mieć jakąś pamiątkę z najszczęśliwszego okresu w moim życiu:D
skomentuj (10)




2004-07-22 02:35:14 >> Dla jaj:D nioch nioch

Piszę dla jaj żeby mi bloga nie skasowało, bo zbyt wiele wspomnień i zbyt wiele wpisów. Ogólnie rzecz biorąc jest całkiem gites , a nawet bardziej niż całkiem...Wszystko się ułożyło kozacko i nie ma co zamulać tlyko żyć, bawić się i uczyć:D tyry tyry. Jak mi coś wpadnie do głowy to dopiszę cosik. Nie musicie się wposywać ja dodałam tą fotke na farta:]
skomentuj (3)




2004-03-21 19:37:25 >> Po Długiej Przerwie....


No tak jakoś musze zacząć pisanie. Powiem tak piszę to dla tych ,którzy to czytają i domagają się nowych notek mimo ,że zawsze są bez sensu i mówia o niczym hehe, ale to miłe,że staracie się mnie podnieść na duchu i chociaż udawać ,że to czytacie:] Wielkie dzięki moi wierni CZYTACZE:] Co tu dużo mówić nic ciekawego w sumie się nie działo w moim żyćku od Bożego Narodzenia do teraz.Ale tak w skrócie do mojej cudownie zamulonej klasy doszło parę osób i nie chcę tego komentować ,bo w sumie nie ma czego,napiszę tylko,że jedna z tych osób ma zakola do połowy głowy i na środku jej końca taki krzaczek z kręconych kędziorków buahah i gnilec niezły jest,a no dodam ,że to o kolesia chodzi. Ocenki gitesikowe sa ,a więc jestem pod tym względem zadowolona w końcu najlepsza uczennica w klasie hehe. Jak wszyscy wiedzą jestem po operacji kolanka i przez pewien okres było straaaaszzniiee,ale powoli mam to za sobą. Nie byłabym sobą gdyby nie było żadnych komplikacji-2 razy ściągali mi płyn razem z krwia z kolana bleee,od 2 miechów chodzę na rehabilitację i powoli wracam do formy,ale nie jest dobrze jeszcze.Muszę zadbać o kondycję,bo tu UWAGA komunikat dla moich fanów: Wracam do Tańca Towarzyskiego:] Więc trzymać kciuki,żebym przetrzymała cały ten stres.Jak juz parę osób zauważyło spoważniałam heheh,ale bez obaw choroba mnie nie opuszcza,wręcz można przyznać pogłębia się hehe. Dziwnym zbiegiem okoliczności w miejscu gdzie jeżdżę na rehabilitację znajduje sie ośrodek terapeutyczny dla downów,ale podtrzymujmy ,że to zwykły przypadek. A w ogóle happy jestem,bo moje kontakty z moją ukochaną MAFIĄ w składzie: Nataluś,Martynka, Falek no i ja,odnowiły się. Wspólne wypadziki i wspólne chlańsko, a przede wszystkim FAZY razem min. związne z ruskimi drużynami siatkarskimi:P Kocham was dziewczynki. Jest jedna rzecz,która trochę mnie zamula, a mianowicie to,że moja Słomcia mnie trochę zaniedbuje i nie ma dla mnie czasu:>,bo sądziłam,że chcociaż z nia nie strace kontaktu,ale mam nadzieję,że to nadrobimy i zobaczysz czopie,że wyciągnę ciebie z domu na siłę,przecież musimy zrealizowac nasz plan o wypasionej nazwie "Wbitka or Wybitka". Całkiem niezła pogoda wprawia mnie w zajebisty nastrój:P więc jest dobrze. no co tu dużo mówić jest dużo nauki ,bo powolutku zbliża sie koniec roku,ale to nie problem. O musze wspomnieć też o tym,że straciłam na wadze:P Schudłam 7 kilogramów przez te całe zamieszanie z kolanem:] Nie mogę sie już doczekać końca Postu i wyprawy na Disco Bango:] uhuhu wytańczę się za wszystkie czasy:] także kochani będe już kończyć zawitam tu pewnie za parę miesięcy o ile nie wydarzy się coś ciekawego w moim wykręconym świecie. Życzę wam Wsiego Dobrego z okazji Nadchodzących Świąt Wielkanocnych,bogatego Zajączka i mokrego Dyngusa,jeżeli będziecie gdzieś w okolicy Słonecznego Stoku ,to uważajcie żeby nie napadł was ktoś z karabinkiem na wodę(kupionym przez tatusia) to będę JA:D Takze do usłyszenia:] Ściskam wszystkich ziomeczków i całuję. Marlencia ta notka specjalnie for you hehe:]



skomentuj (13)




2003-12-21 03:28:04 >> Ho Ho Ho:))


Santa, can you hear me?
I have benn so good this year
And all I want is one thing
Tell me my true love is near
He`s all I want
Just for me
Underneath my Christmas tree
I`ll be waiting here
Santa, that`s my only wish this year

Hmm...Jakby nie patrzeć już Święta się zbliżają ,a to wprawia mnie we wspaniały nastrój,dużo przemyśleń i wsio najjjjj:) No cóż jakby tak w skrócie opisać co sie ze mną ostatnio działo to sporo pozytywnych rzeczy poza jedną:Proszę wszystkich o trzymanie za mnie kciuków 10 stycznia, a w ogóle to najlepiej od 9 do 11 stycznia,bo to czas jakim się określa mój pobyt w Wysokim Mazowieckim w szpitalu.Teraz jak o tym myslę to nawet sie nie boję,ale strach zapewne nadejdzie przed zabiegiem...grrrr..ale omijając zamulone tematy.W szkole jest zajebiście!! Ludzie są świetni,klasa zajebista,nauczyciele także,ocenki też gites:)) W domu atmosfera też sympatczna,wszyscy oczekujemy teraz znaczy sie nasza 4 ,bo w piatek dojechała jedna z sióstr na jeszcze jedna siostrę,której juz sporo nie widzieliśmy.Ja w szczególności jej oczekują bo bardzo ją kocham,nie to żebym drugiej nie kochała ,ale z ta mam bliski kontakt przez jeden motyw który wyszedł w przeszłości,a poza tym ona mówi ,że ja jestem jej ukochana maluńką siostrą:))The Best Little One:]] How Sweet It is?? Tęsknię starsznie za Słomcia ,bo jej dużo już nie widziałam i chcę juz ją w końcu uściskać,nawpierdalać się z nia i wypić troszku:) Słomcia jestem z tobą pamiętaj skarbie:) Chciałabym się także w końcu zobaczyć z moja mafią..Boże jak ja tęsknię za starymi czasami:(( Wszystkiego najlepszego Falkosiu,Natalciu i Martynko...Kocham was dziewczynki mimo ,że się w ogóle nie widujemy,ale często myslę o was:)) W ogóle to się chyba starzeję...prawie ciągle śpię to raz, po drugie piękę ciasta w weekendy bauah,robie obiady, sprzątam nawet gdy nikt mnie o to nie prosi hehe,czytam dużo książek,ucze się sporo:P ale nie bójcie się może i się starzeję ,ale DOWN still lives in me:P hheh nawet może i większy..A no i muszę też wspomnieć tu koniecznie o tym ,że znalazłam też bratnią duszyczkę w klasie:P kolejnym downowym odkryciem jest Justynka :* misiaczku nie wiem co bym bez niej w school zrobiła:))A i jeszcze jedno Święty Mikołaj istnieje!Ja w to całe życie będę wierzyć!! Dobrze wiem,że pocichaczu piszesz do niego listy Kondzior hehe:P A no to narazie chyba wsio będzie>Chce tylko dodać jedno:To Do Wszystkich Szmuli Które Starają Się Po Mnie Pojechać:Nie dam się wam ,nawet sobie nie myćlcie ,że ja to tak zostawie i pozwolę sobi żebyście zrobiły ze mnie niewiadomo kogo.Ja tego nie moge pojąć,że ktoś może mnie tyak nienawidzić za to ,że w ogóle funkcjonuję i wymyśla takie beszczelne rzeczy.Nigdy tego nie pojmę,bo nawet ten szmul,który tu coś wypisuje dobrze wie,że taka nie jestem,ale chce zniszczyć moją reputację wiedząc,że nie może zniszczyć mnie.Nie bój się dziewczynko,nie zastraszysz mnie,ani też mi nie ubliżysz,bo mam w sobie wiele siły i zapewne też o wiele więcej rozumu niż ty i potrafię ciebie pojechać inteligentnie ,a nie prostacko tak jak ty!!Nawet nie masz żadnych podstaw żeby cos takiego pisać.Wszyscy którzy mnie znają i ci nawet którzy nie po moim sposobie bycia i zachowania widzą,że nie jestem żadnym szmulem. Poradzę sobie z tobą sama,a jeżeli to nie pomoże to mam za sobą grono przyjaciół którzy tak mi się wydaję ,że mnie wesprą,bo ja zawsze się stawiałam za wszystkimi ,których niesprawiedliwie osądzano!No to by było na tyle!! Także wszystkim życzę WESOŁYCH ŚWIĄT kochani!!Oby Mikołaj był bogaty w te święta i żebyście spędzili je w ciepłej i miłej atmosferze ze swoją familią.No i przede wszystkim wystrzałowego SYLWESTRA i wsiego naj w NOWYM 2004 ROKU!! Happy New Year Everybody!!

skomentuj (28)




2003-11-18 04:28:58 >> Era szczęścia :))

No a więc(po pierwsze to nigdy nie zaczynaj zdania od a więc ale never mind:P) u mnie jak narazie wszystko jest zajebiście!!Chodzę jakaś dziwnie jappy i nie wiem czy to jest możliwe ,ale zdownialałam bardziej niż byłam nawet moja mama powiedziała "Ty z ojcem nadajecie sie do choroszczy" i moze miała w sumie rację ,bo w tym czasie mój tatuś chodził po domu takim dziwnym tanecznym krokiem tak dziwnie przytupywał nóżkami hehe i powtarzał wciąż cyku cyku cyk i ja naprawdę nie mam pojęcia o co mu wtedy chodziło hehe. No ale wracając do tematu to gdy mój tatuś się gibał to ja się wtedy rzuciłam mamie na barana i zepsułam jej fryzurę ,więc wydaje mi sie ,że moze słusznie skierowała te okrutne słowa w stosunku do nas ehhe. W szkole jak to w szkole ocenki dobre, pupilek nuczycieli hehe głównie wychowawczyni hehe jestem jej organizatorką:) Trochę muszę teraz nadrobic bo mnie 2 tygodnie nie było ,ale co tam jakoś pójdzie:P Klasę mam po prostu kosmicznie gnilcową, niekórych nauczycieli tak już wytresowaliśmy hehe ,że tylko siedzą i nic się nie odzywaja albo wychodzą z kalsy trzaskając dziennikiem i skarżąc sie wychowawczyni,także lekcje szybciutko mijają. W ogóle okazało sie ,że niektóre osoby są w pewnym stopniu ze mna spokrewnione chodzi tu o downa,ale niestety jescze mi nie dorównują do pięt,no ale mistrzyniu pomoże się zagłebić w tajniki ten niezywkłej choroby,chociaż ja uważam ,że to jest dziedziczne i za bardzo sie nauczyć nie da,ale patrząc wstecz to mój kochaniutki Benek ,który na początku był normalny jak jescze w V się uczyłam po miesiącu przebywania ze mną kompletnie zdownial i nie sądziłam że uczeń może byc taki bliski ideałowi i naprawdę jestem z niego dumna. No ostatnio sobie trochę często szaleję w Diademie i całkiem całkiem jest,ale nie mogę ssię juz doczekać dnia w którym w końcu będe mogła się wybrać tam ze Słomcia i Gosią:) Bo z nimi to chore fazy są. A jeśli chodzi o serduszko to hmm... jest puściutkie znaczy się puściutkie w tym sensie,że narazie nikogo nie darzę żadnym uczuciem i wiecie co normalnie jest mi z tym dobrze!! Głupio przyznać ,ale ja chyba najlepiej czuję się sama:P wolność mi sprzyja:) chociaż w sumie tęsknię za przytulaniem i spacerkami,ale nie ma chyba odpowiedniego kandydata dla mnie,a szukać nie mam zamiaru więc sobie pofunkcjonuję i wyszumię się jako singielek:) Już będę kończyc tlyko chciałam jescze dodać ,ze terazkładę się spać codziennie ok.4 ,bo nie mogę zasnąć,a jak juz zasnę to śnia mi sie koszmary np. Dzieci bez nóżek albo taki motyw,że ja siedzę na molo woda prawie zakrywa je a pod molo zahaczając swoja płetwą przepływa wielory i tak parę razy boże wiecie jak to groteskowo i strasznie wyglądało nie życzę nikomu!! Oki ale teraz to ja już kończę !!ciekawe czy dotrwacie do koca hehe:) trzymajcię ię all!!kissyyyyyy
skomentuj (33)




2003-09-15 23:58:38 >> Chcieliście chłopaki to macie:P

ehhe nie mogę mam akurat dziwną fazkę spowodowaną awarią wody u mnie w domu:Pi beka jest ,bo nie da się spuszczać wody w kibelku,a już spora kolejeczka sie ustawiła do stawiania klocków:) Ogólnie tak w skrócie co u mnie słychować...hmm..No w sumie całkiem całkiem jest ,oczywiście nie licząc wylanych łez tzw. wieczornych przy zamulonych utworkach min. z "Romea i Julii" ,a dokładnie chodzi o utwór "Kissing you",który jest prześliczny. W szkole jest full wypasik..Na lekcjach ostre wycie z Ani Rutnickiej,która dojeżdża do nas (i dziękujemy Bogu za to,że do nas dojeżdża hehe) z okolicznej wioseczki.W skrócie opisując wygląd bohaterki tej wstrząsającej historii moża ją przyrównać i to będzie wtedy całkowite odzwierciedlenie jej wyglądu; do znanego niektórym słynnego "Zająca Poziomki".Zostawiając bez komentarza jej wygląd,możemy spokojnie?? przejść do móżdżku Ani ,który jest wybitnie ubogi w szare komórki hehe ,a mianowicie zmierzam tu do tego aby przytoczyć tu pewien motyw z lekcji matematyki,kiedy to wezwana do tablicy Ania,słońskimi krokami zbliżyła się do tablicy i zaczęła rozwiązywać pewien przykład.I oto nasz szanowny zając nie wiedział ile to jest 18:3 :) A gdy pani zapytała się :"Chyba mieliście tabliczkę mnożenia i chyba umiecie dzielić",to Ania wtedy zachrypniętym głosem i z wielkim oburzeniem parchnęła"Ale bez przesady proszę pani,przecież były wakacje i wszystko powylatywało z głowy":)) to tyle na temat Ani ,bo już chyba więcej pisac nie trzeba:) A tak ogólnie to wszystko może być,na przerwach grass ,więc gitesik jest:)W ogóle to jestem przedstawicielką swojej klasy:Di w sumie to samorząd szkolny i już normalnie mam swoje pierwsze zlecenie hehe,muszę rozprowadzać po szkole kalendarzyki na rzecz protez jakiegoś chłopca ehhe wiem ,że nie można się z tego śmiać ,ale nie dałam rady:P i moja funkcja w klasie wybitnie się spodobała moim kofanym chłopczykom z , ale jescze nie rozgryzłam dlaczego hehe...No powoli będę kończyć,napiszę tlyko jescze a propo moich uczuć,że hmmm..no coments hehe płonę od środka ,ale dlaczego to już nie powiem,bo jak narazie wiele spraw pozostało niewyjaśnionych ,a mogą one zmierzać do czegoś wspaniałego i niespodziewanego:P appapa misiaki:****
ps.Jestem downem,ale przynajmniej nie jestem dysortografem bauahha ,wtajemniczeni wiedzą o co be:P
skomentuj (27)